Linie lotnicze Norwegian Air przewiozły w czerwcu 2,4 mln pasażerów – poinformował skandynawski niskokosztowiec w oficjalnym komunikacie.
Zależne Widerøe obsłużyły dodatkowo 404 tys. pasażerów. W całej grupie nordyckiego niskokosztowca doliczono się więc ponad 2,8 mln podróżnych. Wynik jest nieznacznie lepszy aniżeli uzyskany dokładnie przed rokiem. Wówczas doliczono się bowiem
niespełna 2,18 mln pasażerów.
Spadki wypełnień samolotówŚredni wskaźnik wypełnienia samolotów Norwegian Air był na poziomie 83,6 proc. To mniej o 4,8 proc. aniżeli w czerwcu ubiegłego roku. W przypadku zależnych Widerøe był na pułapie 78,1 proc. To z kolei mniej o 3,1 proc. aniżeli w szóstym miesiącu 2025 roku.
Punktualność Norwegian Air i zależnych Widerøe, mierzona liczbą rejsów, startujących w ciągu kwadransa od zaplanowanej wcześniej godziny odlotu, osiągnęła w czerwcu pułap odpowiednio 79,4 oraz 92,8 proc. Oznacza to w pierwszym przypadku słabszy o 2,2 proc. wynik względem ubiegłego roku, natomiast w drugim poprawę o 3,7 proc. Nordycki niskokosztowiec eksploatował w czerwcu 93 odrzutowce i zrealizował w sumie 99,3 proc. regularnych lotów.
Gotowi na intensywne lato– Jestem bardzo zadowolony, że zdołaliśmy obsłużyć więcej pasażerów zarówno w Norwegian, jak i w Widerøe. Ponadto zwiększyliśmy nasze oferowanie o solidne osiem procent. Dla Widerøe był to w ogóle pierwszy miesiąc w historii z odprawionymi ponad 400 tys. podróżnych – podkreślił Geir Karlsen, prezes niskokosztowca.
– Chociaż średni wskaźnik wypełnienia samolotów był nieznacznie niższy niż się spodziewaliśmy, to jednak uruchomiliśmy latem siedem nowych tras. Lipiec i sierpień będą jeszcze bardziej intensywne, ale jesteśmy dobrze do tego przygotowani – podsumował Karlsen.